Kronika Policyjna

• Sąd Rejonowy w Przemyślu skazał 23-letniego mężczyznę na 3 lata więzienia za zgwałcenie mieszkanki Przemyśla. - Sąd uznał 23-latka winnym popełnienia przestępstwa zgwałcenia, polegającego na doprowadzeniu przemocą mieszkanki Przemyśla do obcowania płciowego - informuje Marta Pętkowska z Prokuratury Okręgowej w Przemyślu. Do zdarzenia doszło w nocy z 26 na 27 października 2017 r. w Batyczach (gm. Żurawica) koło Przemyśla. Mężczyzna został skazany na karę 3 lat pozbawienia wolności. Sąd orzekł środek karny w postaci zakazu kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonej przez okres 5 lat, nawiązkę na rzecz pokrzywdzonej w wysokości 10 tys. zł.

 

• Prokuratura Rejonowa w Przemyślu skierowała akt oskarżenia przeciwko 38-letniemu mieszkańcowi Przemyśla o usiłowanie rozboju i spowodowanie obrażeń ciała. W nocy z 20 na 21 lutego 2018 r. policjanci patrolujący ul. Mickiewicza w Przemyślu, zauważyli leżącego na chodniku mężczyznę. Jego twarz była cała we krwi. Z policyjnych ustaleń wynikało, że 40-letni mieszkaniec Dębicy, wychodząc ze sklepu, został zaatakowany przez nieznanego mężczyznę w kominiarce na głowie, który zażądał od niego pieniędzy, a gdy ten odmówił, zaczął go bić. - Oskarżony zaczął uderzać pokrzywdzonego pięściami, zaś po jego upadku na ziemię, kopać po całym ciele, pomimo przeszukania bezbronnego pokrzywdzonego, sprawca nie znalazł pieniędzy i wówczas pozostawił go i uciekł - informuje Marta Pętkowska z Prokuratury Okręgowej w Przemyślu. Szybka reakcja i działania funkcjonariuszy policji i straży miejskiej doprowadziły do jego zatrzymania. Kamery miejskiego monitoringu zarejestrowały całe zajście i uciekającego sprawcę, który wbiegł w bramę kamienicy. 37-letni przemyślanin został zatrzymany na strychu jednej z kamienic przy Placu Legionów. - Mężczyzna przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Ponieważ sprawca dopuścił się przestępstwa w warunkach recydywy, będąc wielokrotnie karany za przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu i po odbyciu kary pozbawienia wolności w wymiarze co najmniej 1 roku, grozi mu kara do 15 lat pozbawienia wolności - dodaje prokurator Pętkowska.

 

• Mężczyzna został zatrzymany przez policję, gdy prowadził samochód mając 2,3 promila alkoholu w organizmie. Na tym jednak nie koniec. 35-letni przemyślanin prowadził samochód w stanie nietrzeźwości mimo, że był już wcześniej skazany za takie przestępstwo oraz posłużył się podrobionym dokumentem prawa jazdy, zawierającym jego wizerunek i dane innej osoby. - Oskarżony usłyszał wyrok skazujący na karę łączną 10 miesięcy pozbawienia wolności, dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, obowiązek zapłaty świadczenia pieniężnego w kwocie 10 tys. zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej - informuje Marta Pętkowska z Prokuratury Okręgowej w Przemyślu. 35-latek zapłaci także 737 zł kosztów postępowania.

 

• Do zdarzenia doszło w piątek na alei Heila w Przemyślu. 19-letnia kursantka wyjeżdżając samochodem nauki jazdy z ul. Sieleckiej na al. Heila, nie zauważyła mazdy nadjeżdżającej od strony ul. Słowackiego i doprowadziła tym samym do zderzenia się pojazdów. Nikt nie został ranny. Policjanci ukarali mandatem instruktora.

 

• Policjanci pod nadzorem prokuratora pracują na terenie nastawni kolejowej PKP Cargo w Medyce w powiecie przemyskim. Na jednego z pracowników najprawdopodobniej najechał wagon. Do zdarzenia doszło piątek po godz. 15, na terenie nastawni kolejowej PKP Cargo w Medyce w powiecie przemyskim. - W trakcie manewru łączenia wagonów, jeden z pracowników z niewyjaśnionych dotychczas przyczyn znalazł się pod wagonem. Mężczyzna zginął na miejscu - mówi w rozmowie z portalem nowiny24.pl mł. asp. Marta Fac z Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu. Mężczyzna został najprawdopodobniej przejechany przez wagon. Ofiara to 36-letni mieszkaniec pow. przemyskiego.

 

• W ubiegłym tygodniu funkcjonariusze KAS z Oddziału Celnego w Medyce w ciągu trzech dni udaremnili przemyt do Polski 80 kg odpadów. Podczas kontroli pojazdów na polsko-ukraińskim przejściu granicznym w Medyce skierowali do szczegółowej rewizji dwa samochody osobowe, kierowane przez obywateli Ukrainy. W autach znaleźli papierowe opakowania o wadze 25,25 kg z napisem sugerującym zawartość cementu. Po otwarciu worków funkcjonariusze ustalili, że w obydwu przypadkach zamiast cementu w środku znajdują się zmielone wkłady katalizatorów samochodowych. Dwa dni później w osobowym volkswagenie na polskich numerach rejestracyjnych, funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej wykryli sześć pięciokilogramowych worków z oznakowaniem sugerującym zawartość kleju do płytek ceramicznych. Po zbadaniu zawartości worków okazało się, że to także sproszkowane wkłady katalizatorów samochodowych. Wszystkie trzy przypadki zostały zaliczone przez Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska jako odpad. W stosunku do sprawców przemytu wszczęto postępowania karne skarbowe. (Życie Podkarpackie)

Reklama