Kronika Policyjna

• Policjanci wyjaśniają okoliczności zdarzenia, do którego doszło w Przemyślu. 53-letni mężczyzna doznał powierzchownych ran zadanych nożem. Przemyscy policjanci zostali wezwani do interwencji domowej w jednym z przemyskich mieszkań. - Na miejscu ustalono, że 31-letni mieszkaniec Przemyśla zranił nożem swojego 53-letniego ojca. Obecny na miejscu lekarz podjął decyzję o przetransportowaniu młodszego z mężczyzn do szpitala psychiatrycznego - powiedział podkom. Damian Brzyski z Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu. Poszkodowany 53-letni mężczyzna po opatrzeniu powierzchownych ran opuścił szpital w Przemyślu. W mieszkaniu pracowała policyjna grupach dochodzeniowo-śledcza. Funkcjonariusze zabezpieczyli materiał dowodowy. Trwają czynności wyjaśniające w tej sprawie.

 

• Do zdarzenia doszło w poniedziałek na ul. Zana w Przemyślu. Na wiadukcie kolejowym kierowca opla, 20-letni mieszkaniec pow. przemyskiego nie dostosował prędkości do warunków na drodze, stracił panowanie nad samochodem i uderzył w barierki energochłonne. W kolizji nikt nie został ranny. Młody mężczyzna został ukarany przez policjantów mandatem.

 

• Policjanci i strażacy pracują na skrzyżowaniu ul. Kałuży z ul. Wilsona w Przemyślu. W poniedziałek po godz. 12 doszło tam do zderzenia trzech samochodów: BMW, cadillaca i dostawczego renault. Pogotowie ratunkowe zabrało do szpitala pasażerkę BMW. Ze względu na rozbieżne wersje przebiegu zdarzenia, policjanci ustalą jak do niego doszło. Wiemy, że cadilaciem kierował 60-latek z Przemyśla, renault 59-letni przemyślanin a BMW 22-latek z Przemyślu. W BMW były dwie pasażerki. Kierujący byli trzeźwi.

 

• Funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei w Przemyślu zatrzymali pijanego kierowcę, który wjechał na torowisko. Ruch pociągów na szlaku Przemyśl - Medyka został chwilowo wstrzymany. Do zdarzenia doszło w pobliżu ul. W. Pola w Przemyślu. Funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei patrolując szlak kolejowy Przemyśl - Medyka zauważyli renault zaparkowane na torowisku. Dyżurny ruchu PKP Stacji Przemyśl wstrzymał ruch pociągów w tym rejonie. - Na nasypie funkcjonariusze zastali mężczyznę kłócącego się z kobietą. Zostali oni wylegitymowani. Mężczyzna zachowywał się agresywnie i usiłując przy tym wsiąść do samochodu funkcjonariusze SOK zmuszeni byli użyć środków przymusu bezpośredniego w postaci siły fizycznej oraz kajdanek - mówi inspektor Witold Flader, rzecznik prasowy Komendy Regionalnej Straży Ochrony Kolei w Przemyślu. Podczas interwencji funkcjonariusze SOK wyczuli od mężczyzny silną woń alkoholu, dlatego też na miejsce zdarzenia został wezwany patrol policji. - Po obejrzeniu zapisu z monitoringu znajdującego się na stacji benzynowej wynikało, że pojazd powadził ujęty mężczyzna. Był to 38-letni mieszkaniec Przemyśla, który nie posiada uprawnień do kierowania pojazdów. Miał blisko 2 promile alkoholu w organizmie - dodaje inspektor Flader. Renault zostało zepchnięte z torowiska. Dalsze czynności przejęli policjanci. Szybka i zdecydowana reakcja SOK-istów pozwoliła uniknąć tragedii na torach.

 

• Ta historia wydarzyła się naprawdę w Przemyślu. I to w Dzień Kobiet. Mężczyzna włamał się do kwiaciarni w nocy z 7 na 8 marca. - Wybił szybę w drzwiach wejściowych, po czym wszedł do środka. Gdy zorientował się, że w pomieszczeniu nie ma żadnych pieniędzy, uciekł. W całej tej sytuacji może nie byłoby nic dziwnego, gdyby nie fakt, że sprawca zgubił w kwiaciarni swoje dokumenty oraz telefon komórkowy - informuje podkom. Damian Brzyski z Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu. Funkcjonariusze wydziału kryminalnego bardzo szybko dotarli do włamywacza. Rankiem zatrzymali 24-letniego mieszkańca Przemyśla. Mężczyzna odpowie za usiłowanie kradzieży z włamaniem. (Życie Podkarpackie)

Reklama