Archiwum aktualności

Archiwalne wydanie tygodniowe: 30.01-05.02.2017 r.

• Według prognoz urzędników miejskich, po przeprowadzeniu reformy oświaty w Przemyślu zabraknie pracy dla kilku nauczycieli. Radni miejscy przyjęli projekt dostosowania sieci szkół podstawowych i gimnazjów do „nowego ustroju szkolnego” w Przemyślu. Chodzi o centralną reformę edukacji, czyli likwidację gimnazjów i organizację ośmioletnich szkół podstawowych. W Przemyślu obecnie jest pięć gimnazjów, 1, 3, 5, 7 oraz gimnazjum dla dorosłych. Podstawówek jest dziewięć, i tyle pozostanie. Włączenie ma nastąpić jedynie w sferze organizacyjnej, oddziały gimnazjalne pozostaną w swoich dotychczasowych siedzibach. - Obecna sieć szkół podstawowych jest wystarczająca dla potrzeb Przemyśla. Co prawda w latach 2018/2019 - 2021/2022 nastąpi zwiększenie liczby oddziałów, powodując okresowe wydłużenie czasu nauki w kilku szkołach podstawowych (SP 4, 11, 14 i 15), jednak jest to sytuacje przejściowa, ponieważ począwszy od roku szkolnego 2022/2023 liczba oddziałów zacznie znów spadać - w uzasadnieniu do projektu uchwały twierdzi Robert Choma, prezydent Przemyśla. W Przemyślu dotychczasowe gimnazja zostaną włączone do już funkcjonujących szkół podstawowych. Gimnazjum nr 1 do SP 14, Gimn. nr 3 do SP_5, Gimn. nr 5 do SP 4, Gimn. nr 7 do SP 17. W opinii dyrektorów przemyskich podstawówek baza lokalowa szkół jest wystarczająca do przyjęcia zwiększonej liczby oddziałów i nie istnieje potrzeba tworzenia dodatkowych szkół, ani poszerzania bazy lokalowej obecnie działających podstawówek. W okresie przejściowym, w podstawówkach z największą ilością uczniów, czas zajęć wydłuży się maksymalnie do godz. 16. - Za pozostawieniem sieci szkół podstawowych w obecnym kształcie przemawia również prognoza demograficzna dla Przemyśla, opracowana przez Główny Urząd Statystyczny, który pokazuje, że w przyszłości należy spodziewać się systematycznego spadku liczby dzieci w wieku szkolnym - twierdzi prezydent. Sytuacja nie jest wesoła. Od lat maleje ilość młodych przemyślan i taki trend, według prognozy GUS, utrzyma się przez następnych kilkanaście lat. W roku 2030 przemyślan w wieku szkolnym, czyli 7 do 18 lat, ma być mniej niż 5,5 tys. Obecnie jest ich o 2 tys. więcej. Na razie, zmiany w oświacie nie spowodują dużych zwolnień wśród przemyskich nauczycieli. - Ze wstępnych analiz wynika, że zdecydowana większość nauczycieli gimnazjów będzie kontynuować zatrudnienie w roku szkolnym 2017/2018. Dla zaledwie kilku nauczycieli brakuje możliwości zatrudnienia, a kilkunastu otrzyma ograniczenie wymiaru zatrudnienia - ocenia prezydent. Nauczyciele gimnazjów przejdą do pracy w podstawówkach. Ci dla których braknie godzin w pierwszej SP, będą je uzupełniać w innej podstawówce. Według szacunków, zmiany w oświacie będą kosztować miasto ok. 2 mln złotych. Pieniądze przeznaczone będą na zaadaptowanie pomieszczeń szkolnych na klasy lekcyjne w niektórych szkołach oraz konieczność wyposażenia wszystkich szkół podstawowych w pracownie fizyczne, biologiczne i chemiczne. Uchwała radnych to dopiero projekt zmian w przemyskiej oświacie. Zostanie przesłana do zaopiniowania Podkarpackiemu Kuratorowi Oświaty oraz nauczycielskim związkom zawodowym.

Reklama