Archiwum aktualności

Archiwalne wydanie tygodniowe: 18.04-24.04.2016 r.

• Dyrektora MNZP poznamy w czerwcu. Choć konkurs na dyrektora Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej jest w początkowej fazie, w mieście spekuluje się, kto ma nim zostać. Złożonych zostało 7 ofert. Czy wśród nich jest oferta szefa kancelarii prezydenta Przemyśla, Jana Jarosza, którego niektórzy typują jako „pewniaka” w tym konkursie? Czy swoją ofertę złożyła dr Grażyna Stojak, odwołana z funkcji wojewódzkiego konserwatora zabytków? Finał konkursu przewidziany jest na 6 września. Stanowisko dyrektora MNZP wakuje od śmierci jego ostatniego szefa, śp. Władysława Bukowskiego w listopadzie zeszłego roku. Na razie obowiązki dyrektora pełni Marek Mikrut, formalnie zastępca dyrektora placówki. W marcu organ założycielski, czyli Urząd Marszałkowski, ogłosił konkurs. W obowiązującym terminie wpłynęło 7 ofert, ale kopert nawet jeszcze nie otwarto.
- Wystąpiono do podmiotów wskazanych w ustawie o zgłoszenie przedstawicieli do składu Komisji Konkursowej. Po uzyskaniu wszystkich zgłoszeń zostanie powołana Komisja Konkursowa, która dokona oceny formalnej przedłożonych ofert oraz po zapoznaniu się z przedłożonymi dokumentami i indywidualnych rozmowach z kandydatami rekomenduje Zarządowi Województwa kandydata na dyrektora MNZP - wyjaśnia Monika Konopka z Biura Prasowego Urzędu Marszałkowskiego. A tymczasem „na mieście” aż huczy od plotek i spekulacji. I nie brak takich, którzy już „wiedzą”, że konkurs konkursem, ale: - Wiadomo, że te konkursy są „ustawiane” i „wygrywają” je ci, co mają wygrać - mówi wprost nasz rozmówca. Faktem jest, że nasz anonimowy informator bardzo trafnie przewidział, kto będzie zwycięzcą konkursu na pełnomocnika ds. obrony terytorialnej w przemyskim Urzędzie Miejskim. Czy teraz, „obstawiając” kandydaturę Jana Jarosza także słusznie przewiduje? Niewykluczone, bo sam zainteresowany, choć wcześniej miał zaprzeczać pogłoskom, jakoby „wybierał się” do MNZP, we wtorek zapytany, czy złożył swą ofertę, odpowiedział twierdząco. Za to Grażyna Stojak pytana o to samo odpowiedziała wymijająco, że nikomu nie udziela odpowiedzi na to pytanie ani w rozmowach prywatnych, ani z dziennikarzami. (Super Nowości 24)

Reklama