Archiwum aktualności

Archiwalne wydanie tygodniowe: 28.03-03.04.2016 r.

• Jest pełnomocnik ds. obrony terytorialnej. Stowarzyszenie dla Przemyśla Regia Civitas skupia doprawdy samych wybitnych ludzi. To oni bowiem wygrywają konkursy na stanowiska w magistracie i okołomagistrackich instytucjach. Teraz znamy już pełnomocnika ds. obrony terytorialnej, którym, według plotek, miał zostać sam generał Straży Granicznej. Został zgoła ktoś inny - Maciej Szeremeta, przypadkiem były członek „prezydenckiej” Regii. O tym, że właśnie ta osoba ma zostać pełnomocnikiem, bez którego miasto dotychczas jakoś się obywało, dowiedzieliśmy się już jakiś czas temu od naszego informatora, którego niektóre, bo nie wszystkie, doniesienia okazały się słuszne. Kogo innego bowiem typował na szefa POSiR-u, a tymczasem został nim Marek Osiadacz. Tak czy owak w kandydaturę M. Szeremety „trafił”. Kto zacz zawodowo, nie można się oficjalnie dowiedzieć, bo jak tłumaczy rzecznik prezydenta Przemyśla, Witold Wolczyk: - Danymi osobowymi nie możemy jako urząd swobodnie dysponować, mogę tylko potwierdzić, że ta oferta spełniała wszystkie wymogi zawarte w ogłoszeniu o naborze, a więc m.in. pan Maciej Szeremeta jest magistrem prawa, posiada dłuższy niż 4 lata staż pracy i doświadczenie w zarządzaniu ludźmi - zauważa. Nie wiadomo w zasadzie, dlaczego podatnicy nie mają prawa znać drogi zawodowej pełnomocnika zatrudnionego za ich pieniądze. Czyżby stanowiło to tajemnicę państwową? Jednak na pytanie, czy M. Szeremeta jest członkiem Stowarzyszenia dla Przemyśla Regia Civitas, rzecznik Wołczyk odpowiada przecząco, zauważając przy tym, że oczywiście w konkursie na to stanowisko nie miało to znaczenia. W istocie, wśród wymogów na nie przynależność do nijakiego stowarzyszenia nie została wyszczególniona. Rzecznik przyznaje jednak, że M. Szeremeta członkiem Regii był, tylko jeszcze przed złożeniem swej oferty konkursowej zrezygnował z członkostwa w tym stowarzyszeniu. Ciekawe dlaczego? I bardzo szkoda, że tak uzdolniona osoba opuściła stowarzyszanie, które w swej nazwie ma słowa „dla Przemyśla”. Tak czy owak Regia jest jak widać kuźnią wybitnych ludzi, nawet gdy z nieznanych przyczyn opuszczają potem jej szeregi, by pracować „w mieście”.

Reklama